Free songs
Internetowe Rewolucje, czyli niewypał Google'a

Internetowe Rewolucje, czyli niewypał Google’a

Rewolucja zwykle kojarzy się z czymś dużym, znaczącym, intensywnym i, w przeciwieństwie do ewolucji – szybkim. Takie właśnie były Kuchenne Rewolucje frau Gessler. Teraz przyszedł czas na Internetowe Rewolucje w wykonaniu samego Google, o których informacja zalała „nasze internety”. A skoro w katowickiej Regionalnej Izbie Gospodarczej zjawia się sam Google, to trzeba to sprawdzić.

 

Dmuchanie bańki

Do Regionalnej Izby Gospodarczej wkroczyłam pełna nadziei na absolutną rewolucję wiedzy i najnowszych rozwiązań, już 17-letniego giganta internetowego, jakim jest Google. Napięcie przed szkoleniem rozbudzał szum medialny wokół akcji, ciepłe powitania ludzi w koszulkach Google oraz banery promujące akcję.  „Kaśka, no to Google Cię dziś zaskoczy!” – pomyślałam. Bardzo szybko przekonałam się, że rewolucyjna bańka mydlana pęknie szybciej, niż się spodziewam.

 

Początki bywają trudne

Szkolenie rozpoczęło się punktualnie. Frekwencja przedsiębiorców spragnionych rewolucji nie dopisała. „Pustki-smutki”, ale może będzie dobrze. Pierwszy kwadrans wykładu poświęcony był Internetowi. Poznałam „rewolucyjne” badania odnośnie tego, ile procent Polaków posiada dostęp do Internetu, ilu korzysta z mobile oraz jak bardzo dominuje on w naszym życiu. Nie oszukujmy się, nie była to porcja rewolucyjnej wiedzy, tym bardziej, że  w źródłach badań znalazły się informacje z m.in. portalu wirtualnemedia.pl.

internetowerewolucje3

Odgrzewane kotlety z Googla

Mistrz ceremonii przeszedł w końcu do rzeczy. Rozpoczęła się mini-analiza stron internetowych. Innformacje dotyczące wymaganej responsywności stron, elementów UX (ang. „user experience” – doświadczenia użytkownika), różnic pomiędzy domeną i hostingiem, możliwości założenia własnej strony w Miejscach Google oraz umieszczenia jej na mapie, być może były ciekawe i odkrywcze… Dla osoby, która nigdy wcześniej nie miała styczności z Internetem. Na tym etapie Google serwował wiedzę na poziomie „Rookie”. Nic w tym złego oczywiście, tylko gdzie ta rewolucja? Kolejny zawód.

 

Analityka, reklamy i sukcesy, czyli sieciowa kraina mlekiem i miodem płynąca

 

Pod koniec szkolenia rozpoczęło się uświadamianie, jak bardzo ważna jest widoczność naszych przedsiębiorstw  w sieci. Nie tylko pod względem pozycjonowania, ale przede wszystkim Google AdWords. Prowadzący zaserwował kilka przykładów sukcesów reklam Google z polskiego podwórka. Niektóre znane, niektóre nie. Tak czy inaczej marchewka została zawieszona.

Oprócz reklam AdWords, uczestników szkolenia poinformowano o tym, że są oczywiście jeszcze inne możliwości pozyskiwania ruchu na stronę (fora internetowe, media społecznościowe, remarketing, mailing etc.). Prowadzący zaznaczył, że wiedzę z zakresu budowy stron, ich analityki oraz reklam możemy zdobyć sami lub powierzyć działania agencjom. No w końcu coś sensownego… Kciuk w górę dla niego!

internetowerewolucje2

 

Dlaczego Internetowe Rewolucje mnie zawiodły?

 

Google swoją akcją chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony uświadomić polskich przedsiębiorców o możliwościach, jakie daje obecność ich firm w sieci, z drugiej zaś przekonać ich do korzystania z ich usług, co sprowadza się finalnie do standardowej sprzedaży. I nie ma w tym nic złego (robi to Zepter, robi to Salesmanago), pod warunkiem że zaspokaja się rozbudzone wcześniej oczekiwania. Moje niestety nadal biegają wkoło i szukają dla siebie miejsca.

Jeszcze dziś na maila otrzymałam 150 dolców na reklamy w AdWords (choć, jak wiadomo, by je wykorzystać, trzeba założyć nowe konto i dodać wkład własny). Zatem nie jest to gwarantem sukcesu. To, czy szkolenie sprzedażowe Google się opłaci, dowiemy się po zakończeniu pilotażowej akcji, jednak biorąc pod uwagę frekwencję oraz poziom merytoryczny szkolenia myślę, że na pilocie się skończy. Z przykrością – zdecydowanie nie polecam.

K.

 

 

Jeśli podobał Ci się mój wpis, nie wahaj się szerować! Pamiętaj, że gdy to robisz, uśmiecha się jednorożec! 😉

2 years, 5 months ago Możliwość komentowania Internetowe Rewolucje, czyli niewypał Google’a została wyłączona