Free songs
Piersi wracają do łask, choć granice są wyraźne.

Piersi wracają do łask, choć granice są wyraźne.

Piersi sprzedają, więc będą teraz wszędzie?

Na szczęście nie. Pornografia, w szerokim tego słowa znaczeniu, jest przez właścicieli portali społecznościowych wyjątkowo niemile widziana. Facebook posiada nawet osobna opcję do zgłaszania treści pornograficznych. Problem jednak w tym, że nie powstała ujednolicona, międzynarodowa definicja pornografii, z którą każdy mógłby się zgodzić. Zapewne nigdy nie powstanie. Stąd, na wszelki wypadek, zakazano większości treści które mogłyby za takową uchodzić. Teraz jednak się to zmieniło. Przynajmniej w pewnym stopniu.

Lepiej cichaczem niż wcale…

928110_706361922750637_1905736776_n-300x300W ostatnim czasie Facebook, po cichu, wprowadził pewne zmiany w polityce prywatności. Po pierwsze primo – zaktualizowano politykę dotyczącą karmienia piersią. Od teraz jest to całkowicie legalne. Włodarze błękitnego potwora stwierdzili, że karmiąca pierś (nawet z widocznym sutkiem) nie będzie już na cenzurowanym. Od teraz, każda karmiąca mama będzie mogła pochwalić się wykonywaniem tej czynności na swoim profilu.

 

Drugą, być może istotniejszą zmianą jest dopuszczenie zdjęć po mastektomii. Facebook uznaje to za wystarczająco ważne wydarzenie w życiu, że każdy powinien mieć możliwość podzielenia się nim z innymi. Jednocześnie pokładają nadzieję, że przyczyni się to do zwiększenia zainteresowania tematem raka piersi, badaniami oraz terapią a także stanie się wsparciem dla osób, które przeszły ten zabieg.

10369491_888787447814219_1919843034_n-300x300

Ta zamiana wydaje się być o wiele bardziej istotna z punktu widzenia organizacji pozarządowych, które od teraz będą mogły komunikować problem jeszcze dosadniej. Jeśli to pozwoli na zwiększenie świadomości problemu na świecie, to jest to jeden z lepszych ruchów jakie Facebook ostatnio poczynił – dorasta i staje co raz bardziej odpowiedzialny. I dobrze, bo ponad miliard użytkowników to olbrzymia odpowiedzialność.

Również polityka Instagrama została zaktualizowana na podobieństwo Facebookowej. Nie dziwi to jednak biorąc pod uwagę fakt, że ten pierwszy jest własnością drugiego. Pozostaje czekać na ruchy innych portali społecznościowych.


Zdjęcia pochodzą z serwisu Instagramers.com.