Free songs

Przewodnik po Facebooku: Zrozumieć zasięg

Jeśli nieustanny wzrost liczby fanów jest źródłem Twojej satysfakcji (i, co ważniejsze, Twoich przełożonych). Jeżeli myśl o tym, że jutrzejszy wpis zobaczy mniej osób niż wczorajszy, spędza Ci sen z powiek, to zrozum czym jest zasięg i poznaj techniki, które pozwolą Ci go zwiększyć.

Poznaj tajemnice skutecznego budowania zasięgu i  zwiększ efektywność swoich działań na Facebooku. Dowiedz się jak robią to najlepsi!

Zasięg to nic innego jak liczba unikalnych użytkowników Facebooka, którym wyświetliła się aktualizacja statusu strony Fanpage. Bezpośredni wpływ ja jego wartość ma liczba interakcji jakie zaszły pomiędzy stroną a użytkownikami oraz ich rodzaj. Przykładem interakcji jest udostępnienie, skomentowanie lub polubienie danego wpisu a nawet kliknięcie z zdjęcie link lub obejrzenie filmu. Wszytko ma znaczenie i wszystko to wpływa na zasięg.  Gdyby tego było mało, możemy jeszcze wyróżnić zasięg strony, postu, organiczny lub opłacony a nawet viralowy.

Przykład zasięgu organicznego

Różnica pomiędzy zasięgiem strony a zasięgiem wpisu polega na tym, że zasięg wpisu dotyczy osób, które widziały ten konkretny wpis. Natomiast w przypadku strony, zasięg określa całkowitą liczbę osób, które zobaczyły jakikolwiek wpis w danym okresie. W skrajnych przypadkach obie wartości mogą różnić się znacząco. Jeśli aktualizujesz status raz na kilka dni, zasięg Twoich wpisów będzie duży ale strony niewielki.

Jak wybrnąć z problemu? Najlepszym rozwiązaniem jest regularna i częsta komunikacja z fanami – raz dziennie to minimum aby mieć szanse przedrzeć się przez nawałnicę informacji od innych stron i osób, którymi zasypywany jest każdy z Twoich fanów.

Zasięg zarówno strony jak i postów można podzielić na trzy, wspomniane wcześniej, rodzaje: organiczny, opłacony i viralowy.

Zasięg organiczny to ten, który regulowany jest przez Facebooka i za który nie trzeba płacić (średnio wynosi od 15%-25% liczby fanów, których posiadasz). Organiczny oznacza, że nie jest niczym „wspomagany” i to o ten zasięg wszyscy walczymy, dbając o wysoką jakość publikowanych treści oraz angażujące i zachęcające do interakcji treści.

Zasięg opłacony jest doskonale widoczny w statystykach i miły w raportowaniu. Charakterystycznym jest to, że potrafi być kilkusetkrotnie większy od organicznego – jeśli tylko mamy na tyle budżetu. Szczegółowe statystyki dotyczące ruchu w zasięgu opłaconym zawarte są w statystykach kampanii, więc nie ma ich już w podstawowych statystykach dotyczących zasięgu.

Przykład opłaconego zasięgu

Zasięg viralowy natomiast dotyczy tych wpisów, które zostały wyświetlone danemu użytkownikowi nie dlatego, że jest on naszym fanem ale dlatego że jego znajomy nim jest i np. skomentował lub udostępnił ten wpis. Im bardziej angażujący i zachęcający do interakcji post, tym większy zasięg viralowy.

UWAGA! Zasięg viralowy jest jeszcze widoczny w w statystykach strony po wyeksportowaniu ich do pliku xls (lub csv). Chcąc uprościć wygląd statystyk, Facebook wycofuje niektóre z nich – w tym zasięg viralowy.

Czy trudno zdobyć zasięg?

Facebook regularnie ogranicza zasięg publikowanych przez nas treści. Dzieje się to po kolejnych aktualizacjach algorytmów, które decydują  tym do ilu osób dotrą nasze wypociny i nasza krwawica. Znaczący spadek zasięgu dał się zaobserwować w grudniu 2013 roku, kiedy to niektórzy administratorzy dowodzili spadku zasięgu nawet o 50%. Dotyczy to oczywiście zasięgu organicznego.

W interesie Facebooka jest utrudnianie nam dotarcia do fanów i nakłanianie do wykupienia reklam. Taki mają model biznesowy i ten kierunek już nie ulegnie zmianie. Pozostaje dbać o wartościowy content, bo nadal „Content is the King!„.

Złoty środek?

Nie ma złotego środka. Z walką o angażujące treści i na prawdę ciekawe teksty kładziesz się spać i razem z nimi wstajesz. A jeśli tworzeniem i publikowanie treści w Twoim imieniu zajmuje się zewnętrzna agencja, to świetnie! Ktoś musi nie spać, aby spać mógł ktoś. Zwróć jednak uwagę na godziny, kiedy Twoi fani są najbardziej aktywni i wówczas aktualizuj status. Pamiętaj także, ze planowanie wpisów zabija ich zasięg!

W jakich godzinach najlepiej pisać?

Czy warto płacić za zwiększenie zasięgu?

Zakładając, że stworzenie jednego wpisu na dobrym poziomie zajmuje Content Designerowi dwie godziny czasu (zaznaczam, że to stanowisko jest często dwuosobowe – Content manager oraz Graphic designer), to jest to koszt od 100 do nawet 400 zł, zależnie od agencji. Warto zatem do tej kwoty dołożyć dodatkowe 10% i przeznaczyć je na reklamę. Dzięki temu wpis może mieć wielokrotnie większy zasięg. Podstawą jest dobrze skonstruowana kampania i odpowiednia strategia komunikacji.